Scenariusz ze strony głównej jest demonstracyjny - tak testujemy pilotaż, nie obiecujemy, że każda żywa rozmowa pójdzie dokładnie tak samo.
Najpierw imię, potem numer, dopiero grafik. Angela pyta „Jak się Pan nazywa?”, potem o numer telefonu, na który była rejestracja, i dopiero wtedy mówi, jaką wizytę widzi. Rozmówcę traktuje zgodnie z tym, jak się przedstawi - bez zakładania z góry, że dzwoni facet.
Nie zgadujemy klienta po samym imieniu, bo Kuba może być trzech. Numer jest kluczem do grafiku. Jeśli sprawy nie da się domknąć w uzgodnionym scenariuszu, Angela oddaje ją człowiekowi - to część pilotażu, nie awaria.
Godziny pracy i liczbę równoległych połączeń ustalamy przed startem. Nie gwarantujemy odebrania każdego połączenia ani recepcji bez przerw.